Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Obroniłem inżyniera architektury i od tego momentu zaczęło się psuć.
Ta decyzja wynikała z tego, że od zawsze chciałem prowadzić własną firmę. W architekturze to było dla mnie praktycznie niemożliwe.
Po studiach zderzyłem się z rzeczywistością, ale miałem duże pragnienie założenie swojej firmy.
Zakupiłem lodziarnię w okolicach Białegostoku.
Byłem przekonany, że to się uda! Ale nie przewidziałem, że pogoda może być słaba. W całym moim życiu to było najgorsze lato.
Ciężkim momentem było uświadomienie sobie, że moje umiejętności i zaangażowanie nie ma żadnego przełożenia na biznes.
Z perspektywy czasu widzę, że zrobiłem też błąd że nic sobie nie policzyłem. Nie panowałem nad budżetu firmy.
Myślałem, że „jakoś się to zepnie” i że zarobki będą finansować kolejne produkty. pierwsze 2 miesiące były bardzo słabe, ledwie ten biznes funkcjonował. Lipiec był super!
A w sierpniu w każdą niedzielę padało 🙁
W sierpniu jak zacząłem liczyć finanse to okazało się, że brakuje mi 30.000 do kontynuowania tego biznesu + kolejne kilkudziesięciu tysięcy na utrzymanie biznesu do kolejnego lata.
Wizja długu zmusiła mnie do sprzedania tego biznesu. Byłem totalnie załamany. Sprzedałem lokal, sprzedałem sprzęt. Zostawiłem sobie wózek gastronomiczny i po całym sezonie pracy zostało mi 5.000 złotych długu.
Poszedłem pracować na etat, żeby stanąć na nogi.
Dostałem pracę. Na tygodniu pracowałem jako e-commerce menager a w weekendy sprzedawałem lody nad wodą z wózka gastonomicznego (na szczęście w kolejnych latach była pogoda)
Przemyślenie moje było takie: brak liczenia wynikał z braku wiedzy o finansach i biznesie.
Następnie zbudowałem poduszkę finansową na jakieś 3 miesiące i zacząłem inwestować pieniądze w wiedzę i rozwój: książki, szkolenia, kursy.
Finalnie z Miłoszem założyłem firmę a z etatu zrezygnowałem jak odłożyłem poduszkę finansową na 6 miesięcy.
Dzisiaj mam spokój finansowy i poczucie bezpieczeństwa. Teraz wyprowadziłem się z rodzinnego domu i żyję na swój rachunek. Podróżuję po całym Świecie, właśnie wróciłem z 2 tygodniowej wycieczki na Zanzibar.
Festiwal to było moje marzenie od 15 roku życia.
Miałem 100 tysięcy złotych długów. Zrobiłem nieudany biznes: był to festiwal rapowy, który nie udał się przez pandemię.
Zadłużyłem się u rodziców i znajomych.
Rodzice byli rozpaczeni i rozczarowani.
Najbardziej przerażała mnie wizja spłacenia takiego długu. Myślałem, że będę spłacał to bardzo długo.
Stwierdziłem, że biorę się do roboty -> łapałem się każdej możliwej pracy:
– robiłem pizzę
– jeździłem boltem
i w tym samym czasie zacząłem mocno zwiększać swoje kompetencje żeby dostać lepszą pracę.
– potem zostałem menagerem pubu na nocne zmiany i robiłem tam social media
– później pracowałem w ecommerce
Około 2 lat zajęło mi żeby spłacić dług i wtedy zacząłem budować poduszkę finansową.
– praca jako szef marketingu w firmie medycznej
I zbudowałem poduszkę finsową na 4-5 miesięcy i… wyrzucili mnie z pracy!
I w tym miejscu stworzyłem firmę z Hubertem, która pomaga firmom w marketingu.
Aktualnie mam pieniądze na podróżowanie gdzie chcę, nawet przez miesiąc mieszkałem na Maderze, mam odłożoną poduszkę finansową i czuję się spokojny o swoje finanse.